co szumi zimą w ulu?

Czym jest zimowla, czemu pszczoły się kłębią i czy w ogóle kiedykolwiek idą spać? O tym i innych zwyczajach pszczół (często wzruszających!) opowiada Patrycja Sołtysik.


Wbrew pozorom pszczoły nie zapadają w sen zimowy i nie do końca hibernują tak, jak czyni to w tym czasie wiele owadów i zwierząt. Chociaż ich aktywność znacznie spada, przez całą zimę dokładają intensywnych starań, by zachować ciepło – tylko w ten sposób dożyją wiosennych promieni słońca.

Kiedy zbliża się zima pokrywająca świat śnieżnym puchem, rodzina Muminków szykuje do niej nie tylko przestrzeń domową, ale również swoje brzuszki. Muminkowy dom jest opatulony i zabezpieczony, przedmioty poukładane, a najedzone igliwiem trolle spokojnie śpią od jesieni do wiosny. W odróżnieniu od Muminków pszczoły zimą nie zasypiają, ale także potrzebują solidnego zapasu pokarmu i dobrze zorganizowanego domu, żeby na wiosnę ruszyć zdrowe i pełne energii. Brzmi zbyt bajkowo? I powinno, bo zimowanie pszczół jest fascynujące.

puk, puk, co tam słychać?
Gdyby przyłożyć zimą ucho do ula, dałoby się usłyszeć regularny szum. To brzęczą pszczoły, które na czas zimowli1 zbijają się ściśle i grupują, tworząc pewnego rodzaju kulę – zawiązują tzw. kłąb zimowy. Pszczoły zajmują wolne przestrzenie komórek plastra, które późnym latem wygryzły młode pszczoły2. Królowa zwykle czerwi – składa jajeczka – w środkowej części ramki, zajmując obszar w kształcie przybliżonym do owalu. Nad jajeczkami, a następnie larwami, pszczoły-robotnice gromadzą paseczek pierzgi3, a nad nią miód. Szykując się do zimowli, pszczoły otaczają królową w czerwieniu, by mieć gdzie gromadzić zapas pokarmu na zimę, a następnie móc zawiązać kłąb. Gdyby od góry spojrzeć na ramki znajdujące się w ulu, kłąb pszczół tworzy skupisko w kształcie przypominającym kulę o średnicy około 20 centymetrów. Im silniejsza rodzina, tym więcej ramek obsiada. Zwykle kłąb zajmuje ich 5-6.

ciepło jak w… ulu
Pszczoły nie są w stanie magazynować w swoim ciele zapasów tłuszczowych, stąd też zgromadzony w plastrach pokarm – pozwala on pozyskiwać im energię niezbędną do utrzymania odpowiedniej ciepłoty ciał. Pojedyncza pszczoła drętwieje i zamiera (krzepnie) już w tempera- turze 8oC. Jednak zimujące w ulu owady chroni otoczka zewnętrznej warstwy kłębu, tworzona przez ściśle ułożone pszczoły. Im niższa temperatura poza ulem, tym ściślej przylegają one do siebie, chroniąc rodzinę przed utratą ciepła. Brak czerwiu w ulu pozwala na obniżenie temperatury w centrum gniazda, utrzymywanej normalnie na poziomie 34,5oC, do ok. 25oC. Na zewnątrz kłębu temperatura jest znacznie niższa, dlatego też, aby nie doszło do skrzepnięcia znajdujących się tam pszczół, następuje między nimi ciągła wymiana miejsca. Ten bezustanny ruch oraz praca skrzydełkami zapewniają im utrzymanie odpowiedniej temperatury. Jednakże do tych życiowych czynności potrzebna jest energia, a więc pokarm. Brak czerwiu oznacza również mniejsze zapotrzebowanie energetyczne. Gdy matki składają jaja, spożycie pokarmu w okresie zimowym sięga nawet do jednego kilograma na miesiąc!

wespół w zespół
Od ustania ostatnich regularnych, jesiennych lotów po pyłek i nektar, pszczoły pozostają w kłębie zimowym – w zależności od warunków pogodowych – do lutego lub nawet marca, kiedy odbywają loty oczyszczające4. Zawiązywaniu kłębu sprzyja wspomniany spadek temperatury zewnętrznej oraz brak czerwiu. Czas zimowli jest zatem okresem spoczynku i ustania czerwienia matek pszczelich. Dzięki tej 2-3-miesięcznej przerwie w składaniu nowych jaj możliwe jest spowolnienie funkcji życiowych rodziny pszczelej, a to pozwala jej przetrwać najcięższy okres zimowli, w którym może dojść do spadku temperatur nawet do -30oC! W rodzinach, w których matki mimo okresu zimowego zbyt aktywnie i wcześnie zaczną czerwić, pojawia się konieczność pielęgnacji jaj i larw. Pszczoły zmuszone do skupienia się wokół czerwiu będą musiały go intensywnie ogrzewać. Pszczoły nie opuszczą tych obszarów plastra, gdzie znajdują się jajeczka, więc kłąb zimowy będzie miał problemy z prze- mieszczaniem się w kierunku zapasów pokarmu, zgromadzonych nad czerwiem. A jeżeli pokarm znajdzie się poza bezpośrednim zasięgiem pszczół pielęgnujących czerw, rodzina pszczela zginie z głodu mimo wystarczających zapasów na plastrach brzegowych. Trzeba bowiem pamiętać, że kłąb podczas zimowli wykorzystuje tylko ten zapas pokarmu, który jest złożony bezpośrednio nad im.

ilustracja — Angelika Ciach

slow-life
Na zwolnienie procesów życiowych pszczół w kłębie i zmniejszenie spożycia pokarmu rodziny wpływa także zawartość dwutlenku węgla w ulu. Podczas gdy poziom CO2 w powietrzu znajduje się zwykle na poziomie 0,3%, w kłębie osiąga on 3% – kosztem, rzecz jasna, ilości tlenu. Zmniejsza to aktywność pszczół i ich apetyt. W czasie zimowli pszczoły powoli odsklepiają5 kolejne komórki z zimowym zapasem, dzięki któremu są w stanie utrzymać procesy życiowe i ogrzać gniazdo. Dlatego tak ważne jest jego wystarczające nagromadzenie na czas zimowych miesięcy. Pszczoły pozyskują wodę ze spalania pokarmu, tzw. wodę metaboliczną ze spalania tłuszczy i lipidów oraz węglowodanów. Niektórzy pszczelarze zostawiają też na powałce6 folię, na której gromadzi się skrapla się para wodna. Pszczoły częściowo wykorzystują wodę do rozluźniania zgromadzonego zapasu miodu (jeśli zostawiliśmy go w ulu) lub syropu cukrowego, podawanego po ostatnim miodobraniu. Pozostała jej część powinna zostać odprowadzona poprzez wentylację w ulu. Zbyt duża wilgoć może spowodować pleśnienie plastrów oraz złą zimowlę, co poskutkuje zwiększonym osypem7 zimowym, a nawet osypaniem całych rodzin. łagodna zima Kłąb zimowy ulega rozluźnieniu, gdy tempera- tura na zewnątrz wzrośnie powyżej zera i nie spada poniżej -10oC. Wówczas można obserwować pszczoły tuż pod powałką lub spacerujące po całym gnieździe. Łagodna aura w naturalny sposób sprzyja podniesieniu temperatury także w centrum kłębu, nawet do 30oC i wcześniejszemu podjęciu czerwienia przez matki pszczele, co w przypadku nagłego ochłodzenia może doprowadzić do osypania rodzin pszczelich ogrzewających w tym czasie czerw. Dlatego tak istotnym zabiegiem jesiennym jest ciasne ułożenie ramek (gniazda) w ulu i podanie rodzinom dużej ilości syropu w jednorazowych dawkach. Dzięki temu pszczoły zalewają wolne komórki pokarmem, skracając okres ewentualnego czerwienia matek podczas ciepłej jesieni i łagodnej zimy.

pszczelarz na feriach?
W związku z tym, że w czasie zimowli powinno się zapewnić pszczołom maksymalny spokój i ciszę, można byłoby uznać, że miesiące zimowe to swoisty urlop dla pszczelarza. Nic bardziej mylnego. Wprawdzie mniej kwestii wymaga wówczas jego zaangażowania w pasiece, jednak mnóstwo rzeczy w tym czasie może on przygotować w pracowni pszczelarskiej z myślą o nadchodzącej wiośnie. Czyszczenie i przygotowanie ramek oraz narzędzi, dezynfekcja sprzętu pasiecznego, budowanie uli, kompletowanie akcesoriów to jedynie wycinek absorbujących pszczelarza tematów.

czysto, pewnie, sucho
Czasami jednak konieczna jest kontrola, zwłaszcza jeżeli zbliża się chwilowe ocieplenie i istnieje szansa, że może dojść do oblotu śródzimowego8. W tej sytuacji pszczelarz powinien udrożnić wylotek9. Musi to zrobić na tyle umiejętnie, żeby nie zwabić ptaków i nie zdenerwować pszczół. Wygarnięte z wylotka, martwe owady mogą stanowić łatwy kąsek dla sikorek, które potem będą dokuczać rodzinie stukaniem w ul. Również w cieplejszy dzień warto wybrać się do pasieki i sprawdzić jak wysoko na plastrach znajduje się kłąb zimującej rodziny. Pozwoli to skontrolować ilość pokarmu pozostałego w ulu. Praca ta wiąże się z odsłanianiem uliczek między-ramkowych, trzeba zatem wykonywać ją bardzo ostrożnie. Jeżeli rodzina siedzi na plastrze spokojnie i głęboko, to znaczy, że ma jeszcze dostęp do pokarmu i wszystko jest w porządku. Jeżeli natomiast znaj- duje się bezpośrednio pod górną beleczką i zachowuje się niespokojnie, może być to oznaką głodu i pozostawienie ich w takim stanie będzie równo- znaczne z ich stratą. Bardzo łatwo takiej rodzinie pomóc – wystarczy wyjąć jeden z brzegowych plastrów pełnych pokarmu zimowego i umieścić go bezpośrednio nad zimującym kłębem. Warto też sprawdzić stan materiałów ocieplających, a w razie zawilgocenia wymienić je na suche. Trzeba jednak pamiętać, że ul wolno otwierać od góry tylko, gdy temperatura na zewnątrz wynosi minimum 7-8oC!

Nie należy niepokoić pszczół bez
powodu. Zdenerwowane i wyrwane
ze spokojnej zimowli zjadają większe
ilości pokarmu, rozluźniają kłąb.

Początkujący i ciekawi pszczelarze mogą osłuchać ule stetoskopem (słuchawkami lekarskimi) lub przy użyciu gumowego wężyka włożonego przez wylot – słychać wtedy miarowe bzyczenie, oznaczające harmonijną zimowlę. Okres zimy to przede wszystkim czas spokoju w pasiece i o to zdecydowanie należy zadbać. Nie bez kozery mówi się, że pszczelarzem jest się dopiero po zazimowaniu pszczół i rozpoczęciu sezonu „w tym samym składzie”. Byle do wiosny!

zimowla1 — okres zimowania u pszczół, trwający od ostatniego jesiennego do pierwszego wiosennego oblotu pszczół.
wygryzienie młodych pszczół2 — opuszczanie komórki przez dorosłą postać pszczoły nazywa się wygryzaniem, ponieważ owad, aby się z niej wydostać, odcina żuwaczkami „wieczko komórki”.
pierzga3 — zakonserwowany przez pszczoły pyłek kwiatowy, wymieszany z miodem lub nektarem.
loty oczyszczające4 — zwykle pierwszy po zimie wylot pszczół z ula w celu opróżnienia jelit, czasem zdarzają się także w trakcie zimy, w cieplejsze dni, gdy temperatura osiągnie powyżej 10oC.
odsklepianie5 — zdejmowanie woskowych wieczek, zwanych zasklepami, z komórek z miodem, znajdujących się na plastrze.
powałka6 — element ula, zwykle nakładany na górny korpus lub wierzch ula pod jego daszkiem, odpowiada za prawidłową wentylację w ulu i zapobiega jego zawilgoceniu. Może mieć formę płyty pilśniowej z otworami lub być wykonany z folii, agrowłókniny czy tkaniny. Domyka gniazdo od góry.
osyp7 — martwe pszczoły i kawałki zasklepów
oblot śródzimowy8 — podobnie jak oblot wiosenny, służy oczyszczeniu jelit. Zwykle na oblot jako pierwsze wy- chodzą najsłabsze rodziny – te, które mają już problemy z gromadzeniem kału. Rodziny najsilniejsze często nie mają potrzeby wychodzenia na oblot.
wylotek9 — zwany także oczkiem, otwór, przez który pszczoły opuszczają ul; jego szerokość i wysokość jest regulowana w zależności od potrzeb i pory roku.

Dodaj komentarz