Dzikie z natury

Dzicy zapylacze odgrywają ważną rolę w całym ekosystemie. Odpowiadają za jedną z najbardziej kluczowych rzeczy w przyrodzie – zapylanie i rozmnażanie roślin. Gdyby nie oni, nie moglibyśmy korzystać z dobrodziejstwa natury i bogactwa warzyw, owoców, roślin. Jedną z największych grup dzikich zapylaczy są pszczoły i to im poświęcony będzie ten artykuł. Zapraszamy w podróż do świata tych niesamowitych stworzeń! 

PSZCZOŁY 

Pszczoły to duża nadrodzina owadów z rządu błonkoskrzydłych i jedna z najważniejszych grup owadów zapylających. Szacuje się, że w Polsce występuje ok. 470-480 gatunków pszczół (w zależności od źródeł), a na całym świecie ok. 20 000. Najbardziej rozpoznawalnym i udomowionym gatunkiem jest pszczoła miodna (Apis mellifera). Człowiek od wieków hoduje ją dla pozyskania miodu, wosku, pierzgi czy pyłku, a także do zapylania wielu upraw. Również trzmiele (Bombus) zyskują na popularności, a rolnicy i ogrodnicy chętnie zapraszają je do szklarni, gdzie zapylają pomidory czy papryki. 

Najbardziej fascynujące w pszczołach jest ich niesamowite przystosowanie do kooperacji z roślinami. Bez kwiatów nie ma pszczół, a wiele gatunków z tych fascynujących owadów ma wąską specjalizację pokarmową, co oznacza, że w ich diecie pojawiają się ściśle określone rośliny. Jeśli one znikną, pomimo, że inne zmiany w siedlisku nie zachodzą to niestety, ale cała populacja pszczół wyginie. Ta właśnie delikatna sieć powiązań pomiędzy pszczołami a roślinami jest fascynująca

mówi Marcin Sikora ze Stowarzyszenia Natura i Człowiek, i dodaje:

To czego pszczoły nas nauczyły to przede wszystkim cierpliwość w ich poszukiwaniu. Często musimy przedzierać się przez trudne do przejścia tereny, aby znaleźć czasami niewielkie siedlisko, na którym występuje specyficzna roślinność i pszczoły ją oblatujące. 

Pszczoły miodne są zwierzętami hodowlanymi, podobnie jak inne stworzenia w gospodarstwach – krowy, kury czy świnie – a to wciąż tylko jeden gatunek. Pozostałe pszczoły są wolne i dzikie! 

Photo by suagr w on Unsplash
DZIKIE ŻYCIE PSZCZÓŁ 

Pojęciem „dzikie pszczoły” określamy wszystkie gatunki pszczół z nadrodziny Apoidea z wyjątkiem pszczoły miodnej. Najczęściej prowadzą one samotniczy tryb życia, tzn. że nie organizują się w zbieraniu pokarmu, karmieniu potomstwa czy obronie gniazda, jak pszczoła miodna czy trzmiele. Dzikie pszczoły samotnice zakładają swoje własne gniazda, w których składają jaja i wychowują potomstwo bez pomocy robotnic. Jak się okazuje, mimo natłoku obowiązków, są bardziej pracowite od swoich „miodnych kuzynek”: „Badania prowadzone w sadach jabłoniowych wykazały na przykład, że pojedyncza samica murarki wykonuje pracę setek pszczół miodnych i zaledwie 530 tych owadów wystarcza do skutecznego zapylenia jednego hektara sadu. Dzikie pszczołowate zapylają także rośliny, których nie odwiedza pszczoła miodna. W badaniach roślin uprawnych wykazano, że w większości przypadków wzrost plonów zależy od zwiększenia intensywności odwiedzin dzikich owadów zapylających, a nie pszczół miodnych1

W przypadku upraw sadowniczych istotne jest również to, że na początku sezonu wegetacyjnego temperatura jest na tyle niska, że rolę zapylaczy spełniają np. trzmiele, którym niestraszny jest chłód. W tym czasie pszczoły miodne raczej nie opuszczają ulu2

Tylko niewielka część dzikich pszczół – np. wcześniej wspomniane trzmiele – zajmuje się produkcją miodu. Większość z nich tego nie robi. Nie oznacza to jednak, że nie ma z nich pożytku. Wręcz przeciwnie! Dzikie pszczoły są bardzo istotnym elementem ekosystemu. Zajmują się zapylaniem i rozmnażaniem roślin, a my dzięki temu mamy co jeść i co produkować.. Bez nich nie byłoby wielu roślin, owoców, warzyw. Brak zapylaczy może doprowadzić do zaniku bioróżnorodności w naturze. Czy pszczoły miodne są w tym równie dobre? 

Szacuje się, że pojedyncza rodzina pszczela może zebrać nawet do 120 kg nektaru w ciągu sezonu, a w ciągu roku zebrać nawet 10-26 kg pyłku. Mają do tego odpowiednio dostosowane ciało: głowa, tułów, odwłok, a nawet odnóża robotnic pokryte są włoskami, na których podczas wizyty w kwiecie osadza się pyłek. A jednak, zauważalna jest niska efektywność zapylania. Dlaczego? Przenoszenie dużej ilości pyłku na ciele owada nie oznacza jeszcze skutecznego zapylania. Pyłek jest często i dokładnie „sczesywany specjalnymi grzebyczkami na odnóżach, mieszany z nektarem, śliną oraz odrobiną miodu zabranego z ula i pakowany do tzw. koszyczków na trzeciej parze odnóży – specjalnych struktur służących do transportu pyłku. Sklejenie i upakowanie pyłku czyni go zasadniczo niezdatnym do zapylania (ParKer i współaut. 2015)”3. A więc pszczoła miodna jest przy zbiorze pyłku… aż nazbyt dobra. Skuteczny transport pyłku do gniazda jednocześnie ogranicza przemieszczanie się pyłku w środowisku. 

To pokazuje, że dla skutecznego zapylania niezbędne jest utrzymywanie różnorodności zapylaczy. A zapylaniem nie zajmują się tylko pszczoły. Świetnie radzą sobie z tym np. motyle, muchówki (szczególnie z rodziny bzygowatych), a także chrząszcze. „Chociaż szacuje się, że grupa dzikich owadów zapylających liczy w naszym kraju ponad pięć tysięcy gatunków, bardzo niewiele wiadomo o biologii i wielkości populacji większości z nich”4

GDZIE SPOTKAMY DZIKIE PSZCZOŁY? 

Przede wszystkim na łąkach. Dzikie pszczoły potrzebują kwiatów do zbierania pokarmu – dla siebie i potomstwa. Dlatego jeśli chcemy przyjrzeć się im z bliska, warto wybrać się na pobliską łąkę. A jeśli nie ma takiego miejsca w okolicy, warto wysiać rodzime gatunki kwiatów w swoim ogrodzie lub na balkonie. Dzięki temu dzikie pszczoły będą miały więcej miejsc do zbierania pokarmu. 

Większość gatunków dzikich pszczół mieszka w ziemi. Wybierają piaszczyste, słoneczne miejsca. Można je spotkać na wydeptanych ścieżkach na trawnikach czy w ogródkach. Są gatunki, które na swój dom wybierają wysuszone łodygi roślin. W takich rurkach, o małej średnicy, zadomawia się m.in. murarka ogrodowa. Dzikie pszczoły zakładają gniazda także w skarpach i starym drewnie. Przyjrzyjmy się bliżej niektórym gatunkom. 

Wśród dzikich pszczół są również tzw. „kukułki”. Są to pszczoły, które wykorzystują obce gniazda do hodowania własnego potomstwa. Wykorzystują sytuację, gdy właścicielka gniazda szuka pyłku i umieszczają swoje jajo. 

TRZMIEL (Bombus
Photo by Venkata Suresh on Unsplash

Trzmiele często są niepoprawnie nazywane „bąkiem”. Pewnie ze względu na swoje większe rozmiary i puchate, owłosione ciałko. Jednym z najbardziej znanych i najpospolitszych gatunków jest trzmiel ziemny (Bombus terrestris L.). 

Pomimo tego, że w Polsce występuje 28 gatunków trzmieli, to kilka z nich jest zagadką – ciężko cokolwiek powiedzieć o ich sposobie gniazdowania, liczebności gniazda, preferowanych roślinach czy chociażby o pasożytach i chorobach. Takim enigmatycznym gatunkiem jest np. trzmiel wyżynny, który od kilkudziesięciu lat nie był notowany na terenie Polski.

tłumaczy Marcin z NiC

Trzmiele nie są agresywnie i nie należy się ich bać. Są owadami społecznymi i, w zależności od gatunku, zakładają rodziny liczące od kilkunastu do kilkuset osobników. Ich cykl życia rozpoczyna się wiosną, gdy młode, zapłodnione przed zimą samice, wychodzą z ukrycia. Gdy już najedzą się na wiosennych kwiatach, zaczynają szukać miejsca na założenie gniazda. Może to być opuszczona przez gryzonie norka, dziupla, budka lęgowa dla ptaków, kępka traw lub liści5. To, czy samica założyła gniazdo, rozpoznamy po charakterystycznych żółtych kuleczkach transportowanych na koszyczkach trzeciej pary odnóży. Początkowo pani trzmiel sama wszystkiego dogląda, do momentu pojawienia się pierwszych córek-robotnic. W połowie lata matka obok zapłodnionych jaj, składa jaja niezapłodnione, z których wylęgają się samce. Po lotach godowych zapłodnione młode matki intensywnie żerują na kwiatach, aby zgromadzić zapasy, które pozwolą przetrwać im zimę. W tym czasie stara rodzina ginie, jej los dzielą także samce. Młode zapłodnione matki przygotowują się do hibernacji, najczęściej w podziemnych norach, aby wiosną poszukać miejsca na nowe gniazdo. 

Trzmiele znakomicie radzą sobie z zapylaniem – wykonują nawet dwa razy więcej pracy niż inne pszczoły. Pomagają im w tym długie języczki i owłosienie, do którego przyczepia się pyłek i które chroni owady przed niekorzystną pogodą. W Polsce trzmiele są pod ochroną. 

PSZCZOLINKA (Andrena
Autor — Arnstein Staverløkk

Rozpoznano i opisano ponad 1500 gatunków pszczolinek. Andrena flavipes, czyli pszczolinkę pospolitą bardzo łatwo jest ją pomylić z pszczołą miodną. Różnią się jednak ostatnią parą odnóży, które u miodnej są ciemne, grube i nieowłosione, a u pszczolinki z drobnymi włoskami i w pomarańczowym odcieniu6

Pszczolinka pospolita dobrze czuje się w ziemi, tam też zakłada gniazdo. Jest samotnicą, dlatego samica samodzielnie zakłada gniazdo, znosi jaja i opiekuje się nimi. Możemy je spotkać w miesiącach od marca do maja i od czerwca do września, a to dlatego, że mają dwa pokolenia w roku7

Wiele gatunków pszczolinek zapyla rośliny uprawne. Pyłek przenoszą na tylnych odnóżach dzięki specjalnym włoskom albo na tylnej części tułowia. Liczne gatunki zbierają pyłek z wielu gatunków, ale znane są takie, które odżywiają się jedną rośliną. 

CZY ŻYCIE DZIKICH PSZCZÓŁ JEST ZAGROŻONE? 

Dzikim pszczołom przeszkadza człowiek, który niszczy ich naturalne siedliska. Stosowanie trującej chemii, oprysków i pestycydów, koszenie roślin podczas kwitnienia oraz monokultury uprawne (czyli uprawa jednego gatunku roślin) to tylko niektóre przykłady, które przyczyniają się do zmniejszania liczebności dzikich pszczół oraz innych zapylaczy. Pojawiają się także opinie o niekorzystnej dla dzikich pszczół silnej ekspansji pszczoły miodnej. Stawianie uli na terenach występowania dzikich pszczół może prowadzić do rywalizacji o pokarm. 

JAK MOŻEMY POMÓC? 
Photo by Thomas Bormans on Unsplash

Niestety, mówiąc o zagrożeniu życiu pszczół, najczęściej wymieniane są pszczoły miodne (Apis mellifera), będące jednym z blisko 20 000 gatunków pszczół na świecie. Należy umieć na uwadze pozostałe, dzikie gatunki, którym wciąż można pomóc na wiele sposobów. Jak to zrobić? 

Warto wysiać rodzime, pyłko- i miododajne gatunki roślin. Można to zrobić w przydomowym ogródku, balkonie czy działce. Zrobiliśmy dla Was krótki poradnik o tym, jak dobrze wysiać łąkę. Gdy już zaopatrzymy dzikie pszczoły w pokarm, możemy zadbać również o schronienie dla nich, budując domek dla owadów. Zerknijcie do naszego poprzedniego wpisu, by dowiedzieć się więcej na ten temat. 

Istotna jest także edukacja i budowanie świadomości. Podpowiedzcie rodzinie, przyjaciołom, znajomym, jak mogą zadbać o dzikie pszczoły i koniecznie powiedzcie, jak wielkie znaczenie mają one dla nas i otaczającego nas świata. 


 1 Więcej informacji na ten temat można znaleźć w Narodowej Strategii Ochrony Owadów Zapylających: https://www.greenpeace.org/poland/narodowa-strategia-ochrony-owadow-zapylajacych/ 
2 Więcej na: http://kosmos.ptpk.org/index.php/Kosmos/article/view/2531/2560  
3 Więcej na: http://kosmos.ptpk.org/index.php/Kosmos/article/view/2531/2560 
4 Więcej w Narodowej Strategii Ochrony Owadów Zapylających https://www.greenpeace.org/poland/narodowa-strategia-ochrony-owadow-zapylajacych/  
5 O licznych gatunkach trzmieli przeczytacie na stronie Stowarzyszenia Natura i Człowiek: https://www.nic.org.pl/pszczoly/trzmiele-i-trzmielce/ 
6 Piękne zdjęcia pszczolinek znajdziecie na stronie Dzicy Zapylacze: https://dzicyzapylacze.pl/pszczolinka-pospolita-andrena-flavipes/ 
7 http://dlapszczol.org/baza_wiedzy/pszczolinka-pospolita/  

Artykuł przygotowała dla nas Weronika Rozbicka.

Dodaj komentarz