Miód na moje ciało

Z czego składa się miód i jak to wszystko może wpływać na skórę? Na cząstki pierwsze rozłożyły go dziewczyny z Piggy Peg – znawczynie całej tej chemii w kosmetykach. Okazuje się, że miodem warto smarować nie tylko chleb.

Miód jest ceniony nie tylko ze względu na swoje walory smakowe, ale też pielęgnacyjne. Wykazuje właściwości nawilżające skórę i ma działanie bakteriobójcze. Aby lepiej zrozumieć jego cechy kosmetyczne, warto przyjrzeć się jego składowi chemicznemu. W zależności od rodzaju miodu zawartość poszczególnych substancji może się nieco różnić. Podstawę stanowią jednak sacharydy, czyli cukry. Uproszczony skład miodu przedstawia się następująco:

Miód = cukry proste i złożone + woda + enzymy + kwasy organiczne + witaminy + mikroelementy 

Sacharydy (cukry) – stanowią większość miodu. Głównie są to cukry proste (glukoza i fruktoza). Posiadają właściwości higroskopijne, a więc wiążą wodę i zatrzymują ją w naskórku. To jedne z najlepszych humektantów (nawilżaczy)!

Woda – jasna sprawa. Dzięki niej miód jest płynny, dopóki nie ulegnie krystalizacji.

Enzymy i kwasy organiczne – enzymy zawarte w miodzie pochodzą głównie z gruczołów ślinowych owadów. Odpowiadają za działanie przeciwzapalne i antyseptyczne miodu, dlatego jest on polecany również osobom z cerą problematyczną, naczynkową i trądzikową. Inne substancje antybakteryjne wprowadzane do miodu przez pszczoły, to między innymi lizozym i inhibina.

Witaminy – w miodzie znajdziemy przede wszystkim witaminy z grupy B, w szczególności B1, B2 oraz B6, a także witaminę C. W niektórych rodzajach występuje również witamina A i biotyna (witamina H). Dzięki nim otrzymujemy działanie antyrodnikowe, przyspieszające gojenie się ran, wzmacniające naczynia krwionośne.

Mikroelementy – miód to prawdziwe bogactwo pierwiastków, które odpowiadają za szereg funkcji odżywczych, wzmacniających barierę ochronną skóry.

Aromaty i barwniki – wyłącznie naturalne. Determinowane przez rodzaj rośliny z jakiej pobierany jest nektar. 

Miód świetnie się sprawdza w kosmetykach o działaniu regeneracyjnym, wygładzającym  i nawilżającym – szczególnie w pielęgnacji włosów. Jest też cennym składnikiem pomocnym przy stanach zapalnych, zaczerwienieniach i w profilaktyce przebarwień. Zapewnia 3 dopełniające się działania kierunkowe:

  • nawilżające (cukry), 
  • bakteriobójcze (kwasy organiczne, inhibiny),
  • rozjaśniające (enzymy, witamina C). 

Dzięki temu cieszy się uznaniem wśród osób borykających się z problemami skórnymi. 

To prawdziwy superfood. Warto włączyć miód do swojej codziennej pielęgnacji, chociażby w postaci masek, które łatwo przygotować samodzielnie w domu. Ale tak jak w przypadku każdego innego surowca kosmetycznego, ogromne znaczenie ma jego jakość. Wybierajcie te ze sprawdzonych, lokalnych pasiek. W sklepach można trafić na wyroby miodopodobne, które nie mają nic wspólnego z prawdziwym miodem i nie mają jego dobroczynnych właściwości. 

Ale miód to nie tylko nektar, w kosmetyce szeroko wykorzystuje się też wosk pszczeli – nazywany “naturalną wazeliną”. Tworzy film na skórze, zapobiega utracie wody, świetnie koi suchą i spierzchniętą skórę ust zimą. Stąd jest częstym składnikiem pomadek, balsamów i kremów dedykowanych do cery suchej.

Coraz bardziej popularny jest też pyłek pszczeli – pożywienie pszczół, a przede wszystkim bomba odżywcza. Z uwagi na swoje właściwości jest najczęściej wykorzystywany w produktach regeneracyjnych i maściach ochronnych.

Warto jednak zaznaczyć, że tak jak każdy inny naturalny składnik, miód także może uczulać. W przypadku niepożądanych reakcji na miód i wszelkie produkty pochodzenia pszczelego, należy także uważać, jeśli występuje uczulenie na pyłki roślinne lub jady owadów. Najlepiej przed zastosowaniem na skórę wykonać próbę za uchem, nakładając niewielką ilość i sprawdzić reakcję skóry po 24h. 

Autorkami tekstu są dziewczyny z PiggyPeg

Dodaj komentarz