Pszczeli savoir-vivre

Czyli jak zachowywać się w towarzystwie pszczół

Pytając przypadkowe osoby o to, z czym kojarzą im się pszczoły, najczęściej słyszymy o miodzie i niestety – o żądleniu. Wiąże się ono z bólem, puchnięciem i koniecznością przykładania cebuli do skóry. Pszczoły tymczasem atakują wyłącznie w sytuacjach, kiedy czują się zagrożone.

Pszczoła nie chce żądlić, bo woli żyć

Żądło pszczoły kojarzy nam się z niebezpieczeństwem i bólem. Niepotrzebnie! Owszem, jest to narzędzie, które pszczoły wykorzystują aby bronić siebie, miód lub swoją rodzinę. Trzeba jednak pamiętać o tym, że pszczoła żądli tylko raz. Użądlenie oznacza dla niej śmierć. Żądło jest zakończone wypustkami, które jak haczyk zatrzymują się w ludzkiej skórze i gdy pszczoła próbuje odlecieć jej ciało dosłownie odrywa się, uszkadzając przy tym część narządów wewnętrznych. Żadna pszczoła nie przeżyje żądlenia.

Czy jest się czego bać? Co robić, gdy użądli nas pszczoła

Dla około 95% osób użądlenie nie jest groźne i kończy się zwykle opuchnięciem i pieczeniem. Mocna reakcja alergiczna na jad pojawia się w około 5% przypadków. Warto jest zbadać się wcześniej i sprawdzić czy jesteśmy uczuleni.Szczególnie, jeśli chcemy zająć się pszczelarstwem lub widzimy, że wokół nas żyje spora populacja pszczół. Przy alergii reakcje organizmu są już bardziej zaawansowane – mogą wystąpić: nudności, świerzb, duszności, a nawet wstrząs anafilaktyczny. Nie ignorujmy objawów!

Przy samej nasadzie żądła znajduje się woreczek z jadem. Pamiętajmy o tym, by zaraz po użądleniu usunąć bezpiecznie żądło – koniecznie płaskim przedmiotem. Dzięki temu nie wciśniemy palcami większej ilości jadu do organizmu. Z reguły około 1/3 do 1/5 jadu zebranego w woreczku dostaje się do organizmu. Należy przemyć ukąszenie mydłem lub je zdezynfekować, a najlepiej gdy zrobimy obie te czynności. Można zastosować zimny okład z lodu, krem antyhistaminowy lub zostać przy domowych sposobach – cebula świetnie działa na użądlenie!

Większość osób boi się pszczół. Wiedzą, że są pożytecznymi owadami – zapylają kwiaty i dają powszechnie lubiany miód, jednak mit niebezpiecznej pszczoły dalej w nich żyje. Co sprawia, że tak myślimy? Niewiedza? Historie o żądłach, których nie da się wyjąć, czy też o silnych reakcjach alergicznych spowodowanych jadem? A może duża liczba pszczół, które żyją w jednym miejscu nas przeraża? Z pewnością wiele czynników wzbudza nasz strach. Jednak pamiętajmy o tym, że pszczoły to z natury łagodne stworzenia, które atakują tylko w obronie własnej, w momencie gdy czują się zagrożone. 

ilustracja — Kasia Kowalska

Jak uniknąć użądlenia?

Istnieje kilka zachowań, których powinno się przestrzegać w pobliżu pasieki czy pszczół. 

Nigdy nie stawaj przed ulem

Podchodźmy do ula zawsze od tyłu, ewentualnie z boku. Z przodu ula jest wylotek – czyli taki pas startowy dla wylatujących i wracających pszczół. Stając przed nim blokujemy pszczołom wejście i robimy korek na ich trasie. To może je niepotrzebnie stresować.

Załóż odpowiedni strój

Wprawny pszczelarz znający swoje pszczoły często nie założy pełnego pszczelarskiego stroju. Jednak osoby, które pojawiają się w pasiece pierwszy raz, powinny pamiętać o założeniu kapelusza lub bluzy pszczelarskiej. Ważne są też jasne, pastelowe kolory i gładkie tkaniny. Pszczoła nie lub mechatych, długowłosych tkanin, w które może się zaplątać. A ciemne ubranie może jej przypominać głodnego niedźwiedzia, który chce podkraść jej trochę miodu! Kolorowe za to mogą przyciągnąć jej uwagę jak kwiaty. Pamiętajmy również o tym, żeby związywać włosy, by pszczoła nie mogła się w nie zaplątać.

Pachnij neutralnie

Pszczoły nie lubią mocnych zapachów. Nie perfumujmy się zbytnio, gdy chcemy podejść do pszczół. Nasze tkaniny i skóra powinny być czyste, ale nie wydzielające silnych, słodkich zapachów.

Bądź zen

Nie wykonuj gwałtownych ruchów, zachowaj spokój. Nie machaj rękami. Zamiast odganiać pszczoły od siebie i zasłaniać się rękoma, starajmy się dać im spokojnie przelecieć obok. Pszczoły będą również nerwowo reagować na hałasy i krzyki.

Dodaj komentarz