Talerz płatkami usłany cz.1

Skoro mówi się, że jemy oczami, a zapach również jest znaczącym apetycznym bodźcem, to dlaczego by nie schrupać kawałka łąki – tego najbardziej kolorowego? Troszcząc się o stołówkę dla pszczół, możemy śmiało uszczknąć też coś dla siebie i delektować się wspaniałością kwiatów wszystkimi zmysłami.

Istnieje mnóstwo gatunków roślin, których kwiaty, oprócz tego że są obleganą przez owady bazą pyłku i nektaru, mogą sypać się barwnym płatkiem w naszej kuchni. Fiołkowa owsianka, chabrowy omlet, lawendowa lemoniada, naleśniki z bzem czy sałatka ze stokrotki i koniczyny – brzmi kusząco, prawda? Niektóre kwiaty, np. nasturcja, dynia czy nagietek, wcale nie są takie słodkie, na jakie wyglądają, a ich ziołowy, wytrawny, a nawet pikantny smak „zrobi robotę” w twarożku, zapiekance, jajecznicy albo risotto.

Jadalne są kwiaty zarówno wielu roślin zielnych, jak i krzewów oraz drzew. Jeśli chodzi o te pierwsze, najczęściej są to gatunki dziko i pospolicie występujące na łąkach i polanach, ale też w miejskich parkach i na trawnikach, nie mają więc specjalnych wymagań uprawowych. Lepiej jednak pozyskiwać je z własnego ogrodu albo balkonu, żeby mieć pewność, że nie są potraktowane chemicznymi nawozami, środkami ochrony roślin lub oznaczone przez czworonożnych spacerowiczów. Poza tym, otoczenie się tymi roślinami da nam radość nie tylko z podjadania, ale też z obserwacji, ile dzikich zapylaczy przyciągają i służą im pożywieniem przez cały sezon. Nie zbieramy kwiatów na terenach chronionych – dla zdrowia natury, a także na obszarach o wysokim zanieczyszczeniu powietrza – dla naszego zdrowia. 

Prezentujemy pierwszą część miodownikowego cyklu kwitnących łakoci – oto pyszne gatunki polecane przez pszczoły, kwitnące już od wiosny.

Arcydzięgiel litwor

Archangelica officinalis

CZAS ZBIORÓW:
maj-lipiec

SMAK:
słodkawy, ziołowy

W naturze arcydzięgiel występuje w polskich górach – Sudetach i Karpatach. Jest jednak gatunkiem chronionym, dlatego nie zrywamy dziko rosnącego ziela. Możemy kupić sadzonki dzięgla lub wysiać go w okresie od lipca do października. Lubi kwaśną żyzną glebę i półcień. Jego kwiaty intensywnie pachną i są zebrane w pokaźne baldachy, które można w całości zapiekać w cieście naleśnikowym. Ich smak jest trochę podobny do lukrecji albo cukierków ziołowych – urozmaicą sałatkę, kanapki i maślane ciastka. W kuchni możemy wykorzystać absolutnie każdą część tej rośliny, więc warto mieć ją w ogródku.

Bez czarny

Sambucus nigra

CZAS ZBIORÓW:
maj-czerwiec

SMAK:
słodki

Ten pachnący krzew spotkamy na skrajach lasów i we wszelkich dzikich zaroślach. Musimy jednak pamiętać, żeby jego kwiaty (i owoce) przed zjedzeniem poddać obróbce termicznej, bo surowe zawierają szkodliwą dla nas sambunigrynę. Warto jednak natrudzić się zbiorem drobnych kwiatków – są naprawdę pyszne! Mają lekko cytrynowy posmak i można zrobić z nich obłędne racuchy, placki, naleśniki i ciastka, a także kompot, syrop, wino i zdrowotną naleweczkę. 

Fiołek wonny

Viola odorata

CZAS ZBIORÓW: marzec-maj

SMAK:
słodki

Znany też jako bratek, kwitnie już od marca, nawet gdy wiosna jest jeszcze niezdecydowana i lekko mroźna. Jest cieniolubny, a wysiewamy go na przełomie października i listopada. Słodko pachnącymi kwiatami możemy posypać sałatkę, owsiankę i omlet, dodać je do koktajlu, galaretki i wszelkich deserów albo skusić się na zrobienie z nich syropu lub kandyzowanej rozkoszy. Możemy jeść też kwiaty fiołka trójbarwnego Viola tricolor, które pojawiają się odrobinę później, od kwietnia. Mają delikatny świeży smak, podobny do smaku sałaty. Kwiatostany fiołków chrupiemy w całości.

Firletka poszarpana

Lychnis flos-cuculi

CZAS ZBIORÓW:
maj-lipiec

SMAK:
słodki

Ta jaskraworóżowa piękność była kiedyś często widywana na łąkach kwietnych. Firletka nie lubi jednak suszy, dlatego zmieniający się klimat sprawia, że ustępuje z naturalnych stanowisk – tym bardziej warto wysiać ją w ogrodzie (pod koniec lata lub jesienią). Długie płatki mają delikatnie słodki smak, możemy posypać nimi sałatkę owocową, budyń, owsiankę, musli lub makaron z białym serem i cukrem.

Jabłoń

Malus

CZAS ZBIORÓW: kwiecień-maj

SMAK:
słodko-kwaśny

Cudowny, lecz efemeryczny zapach kwiatów jabłoni możemy uchwycić na chwilę, posypując nimi świeżą sałatkę, lodowy deser albo… szarlotkę. W smaku są podobne do jabłkowych chipsów – trochę słodkie, trochę cierpkie, ale delikatne.

Jasnota biała

Lamium album

CZAS ZBIORÓW: kwiecień-październik

SMAK:
słodki

To niepozorne ziółko jest popularnym chwastem rosnącym praktycznie wszędzie i szybko rozprzestrzeniającym się przez rozłogi oraz mrówki, które roznoszą jego nasiona. Ze względu na kształt liści jasnotę można pomylić z pokrzywą, choć roślina nie parzy. Każdy kwiat zawiera kroplę nektaru, dzięki czemu jest wyjątkowo słodki i równie słodko pachnie – sypmy jasnotę do wszelkich deserów! Można jeść również jasnotę purpurową Lamium purpureum, ale jej kwiaty nie są już tak smaczne.

Klon zwyczajny

Acer platanoides

CZAS ZBIORÓW: kwiecień

SMAK:
słodki

Zamiast „nosków”, wypatrujmy klonowych kwiatów – są dość nietypowe, bo w całości zielone. Mają ciekawy słodkawy smak i możemy maczać je w cieście naleśnikowym, robić z nich placuszki z cukrem pudrem i syropem klonowym albo śmiało sypać do wszelkich sałatek i deserów. 

Miodunka plamista

Pulmonaria officinalis

CZAS ZBIORÓW: marzec-czerwiec

SMAK:
słodki

Nie dość, że jej urocze liście są biało nakrapiane, to jeszcze ma wielokolorowe pachnące kwiaty, które można jeść. Na początku są różowe, a w miarę rozkwitania stają się fioletowe. W smaku przypominają świeże ogórki – możemy dodawać je do twarożku, sałatki, jajecznicy czy tarty oraz posypywać nimi zapiekanki, warzywne pasty i kanapki. Miodunkę najlepiej zdobyć w formie sadzonki i znaleźć dla niej cieniste miejsce, np. pod koronami drzew i większymi krzewami.

Mniszek lekarski

Taraxacum officinale

CZAS ZBIORÓW: kwiecień-maj

SMAK:
słodki, ziołowy

Czy ktoś uważa jeszcze mniszka lekarskiego za uciążliwy chwast? Liście i kwiaty tej rośliny mają tyle leczniczych właściwości, że nie powinniśmy się martwić, gdy opanują nasz ogród. Z żółtych kwiatowych główek robi się popularny syrop na kaszel i przeziębienie, ale można też śmiało chrupać je na surowo, dodając mniszka do sałatek albo podsmażając kwiaty z bułką tartą i masłem. To również dobry składnik konfitur, piwa i wina. Kwiaty możemy też zapiekać w naleśnikowym cieście.  

Stokrotka pospolita

Bellis perennis

CZAS ZBIORÓW: marzec-listopad

SMAK:
słodki, ziołowy

Równie wszędobylska jak mniszek lekarski, nie ustępuje mu także w kategorii: zastosowanie lecznicze. Pączki kwiatowe można marynować jak kapary, ale płatki są raczej słodkawe i nadają się do wszelkich sałatek, omletów, racuchów i placków. Możemy skusić się na zagotowanie stokrotek z cukrem – powstanie z tego kwiatowa polewa do naleśników i lodów.

Artykuł przygotowała dla nas Martyna Bartoszewicz.

Dodaj komentarz